ATLAS GRZYBÓW
Borowik korzeniasty
Inne nazwy: gorzkoborowik korzeniasty · Boletus radicans · Boletus albidus

Borowik korzeniasty ma blady, niekiedy niemal biały kapelusz i żółty spód z drobnymi porami. Dojrzałe kapelusze bywają nieregularne i spękane. Nazwa odnosi się do zwężającego się zakończenia podstawy trzonu. Ten związany z drzewami liściastymi gatunek jest w Polsce objęty ochroną ścisłą: najlepiej dokumentować go na stanowisku, bez wyrywania i rozcinania owocników.
Objęty ochroną ścisłą w Polsce — nie zbieraj i nie uszkadzaj. Niejadalny; nie sprawdzaj gorzkiego smaku. Sinienie borowików nie jest testem ich jadalności.
Co warto zaobserwować?
Oglądaj cały owocnik: jego kształt, powierzchnię i otoczenie. Nie wszystkie grzyby mają kapelusz i trzon. Poniższe cechy to wprowadzenie do poznawania gatunku, a nie pełny klucz do oznaczania.
- Suchy kapelusz jest szarobiaławy do jasnobrązowego, początkowo delikatnie zamszowy.
- Drobne pory są żółte, z wiekiem oliwkowe; źródła opisują ich sinienie po uszkodzeniu.
- Krępy trzon jest przeważnie żółty, z delikatną siateczką i korzeniasto zwężoną podstawą.
Wygląd młodych, starych lub uszkodzonych owocników może być inny niż na zdjęciu. Żadna pojedyncza cecha nie potwierdza przydatności do spożycia.
Gdzie i kiedy występuje?
Pora pojawiania się owocników zależy od lokalnej pogody i warunków siedliskowych. Mapa doniesień może pomóc zaplanować spacer, ale nie potwierdza obecności tego gatunku w danym miejscu.
Zajrzyj na mapę grzybów →Podobieństwo bywa mylące
Podczas nauki warto porównać ten gatunek z poniższymi. To przykładowa lista, nie komplet wszystkich możliwych pomyłek.
Jeśli nie masz pewności, pozostaw grzyba. Wątpliwości dotyczące zebranych okazów wyjaśniaj z grzyboznawcą lub klasyfikatorem, zanim pomyślisz o ich jedzeniu.
Źródła i zakres opracowania
Własne opracowanie edukacyjne na podstawie poniższych źródeł. Nazwy alternatywne pomagają porównywać różne wydania atlasów. Opis nie jest pełnym kluczem do oznaczania i wymaga recenzji grzyboznawcy przed publiczną premierą.


